1 Pomóż mi, Jezu,
miłować bliźniego,
źle nie osądzać,
ani martwić jego.
Ani potwarzać,
chytrze postępować,
szczęście mu psować.
2 Niech raczej winy
bliźniego łagodnie
kryję przed światem,
z powinnością zgodnie,
a gdy upada,
ja sam, który stoję,
upaść się boję.
3 Pomóż, bym mądrze
jego polepszenia
i duszy szukał
wiecznego zbawienia;
wszakeś Ty za nią
sam cierpiał tak wiele
w duszy i ciele!
4 Niechaj poważam
Twoje dary szczerze,
któr mój bliźni
z Twej dobroci bierze;
niech nie zazdroszczę
radości bliźniemu
i szczęścia jemu.
5 Daj, abym nie był
w gniewie zapalczywy
i nieprzyjaciół
mych nieszczęścia chciwy,
lecz gdy im łaska
Twa się okazuje,
niech się raduję!
6 Niech coraz więcej,
Zbawco, w doczesności
równam się Tobie
w łasce i w miłości.
Pomóż mi, tak już
doznam czasu tego
pokoju Twego.
Source: Śpiewnik Ewangelicki: Codzienna modlitwa, pieśń, medytacja, nabożeństwo #831